Promocje, na których Twoje dziecko (i Ty) możecie stracić pieniądze

Chciałabym Wam opisać pewną sytuację, dotyczącą niejednoznacznych promocji, z których będą chciały skorzystać Wasze dzieci. Własnoręcznie zbadałam jedną z takich “okazji” na prośbę mojego chrześniaka. Na podstawie tego, co udało mi się ustalić, przygotowałam dla Was listę wskazówek – czego się wystrzegać.

Opisywana przeze mnie sytuacja w skrócie wyglądała tak:

  • w filmie na YouTube prowadzący zachwalał promocję, dzięki której użytkownik może otrzymać pakiet klejnotów (gemów) (ale może to dotyczyć także innych wirtualnych pieniędzy/wirtualnej waluty) do gry,
  • na stronie internetowej polecanej w wyżej wymienionym filmiku, znajdowały się informacje o pakietach promocyjnych i instrukcja co należy zrobić (podać “nick” z gry, markę telefonu, wybrać pakiet, wpisać kod z SMS)

Co zwróciło moją uwagę?

  • film na YouTube miał sporo wyświetleń, ale autor miał stosunkowo mało subskrybentów i tylko trzy filmiki na kanale,
  • na stronie z promocją wprawdzie był zamieszczony regulamin, ale kompletnie nic z niego nie wynikało – nie było informacji np. o płatności za SMSa ani opisu krok po kroku w jaki sposób przekazane zostaną pakiety promocyjne, nie pojawiła się też nigdzie informacja “za darmo” lub “gratis” – co oznaczało, że promocja jednak kosztuje (a dziecku wydaje się, że nie kosztuje),
  • przy bliższym obejrzeniu strony okazało się, że w stopce ukryty jest jeszcze jeden regulamin (rozwijany po kliknięciu),
  • w regulaminie znajdował się taki oto zapis (ortografia oryginalna):

Jest to strona typu Landing Page, ktora umozliwia aodblokowanie dostepu do poradnika “Darmowe sposoby jak otrzymać gemy do Brawl Stars – Vademecum zgarniacza!”

– czyli dostaniemy gemy (klejnoty) czy jakiś poradnik?

  • w dalszej części rozwijanego regulaminu w końcu znalazła się też informacja o tym, że SMS jest płatny

Koszt wysłania SMS na numer 92505 wynosi 25,00zł (30,75zł brutto) i pozwala na zdobycie 125 punktów ArenaCoin.)

– tym razem zdobycie kryptowaluty ArenaCoin? Zaczęło się robić coraz ciekawiej!


Co zrobiliśmy po tych odkryciach?

Byłam już pewna, że żadnych gemów nie dostaniemy. Sprawdziłam także numer, na który wysyła się SMSa i rzeczywiście wg stawek premium jest to SMS za 25 zł netto (30,75 zł brutto). Chodzi o numer zaczynający się od 92XXX. Chciałam jednak sprawdzić na czym polega ten proceder, a mój chrześniak chciał się przekonać “na żywo”, czy naprawdę dostanie lub nie dostanie pakietu klejnotów. Przeszliśmy więc cały proces “otrzymywania gemów” i wysłaliśmy SMS Premium z mojego telefonu ze świadomością, że będzie rzeczywiście kosztował ponad 30 zł.

Proszę zauważyć, że w polu “nick” można było wpisać cokolwiek, a serwer i tak “łączył” się z kontem.

Co się stało dalej? Kwota została pobrana i dodana do mojego rachunku, a naszym oczom ukazał się kolejny ekran z… kolejnym krokiem – wysyłką kolejnego SMSa Premium za ponad 30 zł! Na tym etapie zakończyliśmy nasze “badania” nie chcąc tracić więcej pieniędzy. Oczywiście chrześniak nie otrzymał żadnych gemów, ale to było przecież jasne od początku. Być może po wysłaniu kilku SMSów za 30 zł pakiet rzeczywiście trafia na konto, ale… to w ogóle się nie opłaca. Najbardziej prawdopodobne jest to, że po wysyłce kolejnych SMSów otrzymamy wspomniany w regulaminie “Poradnik”.


Na co zwrócić uwagę, by uniknąć pobrania pieniędzy?

Oczywiście w sieci zdarzają się prawdziwe promocje i okazje. Należy jednak po pierwsze przeczytać regulamin, w którym powinny się znajdować dane organizatora promocji oraz opisany cały proces i zasady, także związane z reklamacjami. Jeśli dane organizatora wydają się nam dziwne (np. jest to adres skrzynki pocztowej w jakimś azjatyckim lub egzotycznym kraju), warto sobie dać spokój.

Jeśli w trakcie “odbioru nagrody” należy wysyłać jakieś SMSy, sprawdźmy jakie są stawki. Można to zrobić w tabelce u dołu tego artykułu: tutaj lub u swojego operatora.

Kolejną rzeczą jest ustawienie limitu miesięcznego wysyłki SMSów Premium. Można to zrobić u operatora lub na swoim internetowym koncie abonenta. Warto ustawić taki limit, ponieważ dziecko może nawet bez pytania dorosłych chcieć wysłać SMSy i jak widzimy na wyżej opisanym przykładzie, mogłoby to zrobić co najmniej dwa razy (a może i więcej!).


Zrzuty ekranu pochodzą ze strony zgarniacz.brawlstarsdogrania.pl i zostały przedstawione w celu edukacyjnym.

Pamiętajcie, że podobne sytuacje mogą dotyczyć zupełnie innych gier i stron internetowych. Najważniejsze! Czytajcie regulaminy i próbujcie ich szukać w różnych nieoczywistych miejscach na stronie.


Kim jestem?

Nazywam się Katarzyna Javaheri-Szpak i od czterech lat zajmuję się zawodowo m.in. zabezpieczaniem stron internetowych. Śledzę pojawiające się w sieci niebezpieczne trendy, oszustwa internetowe, złośliwe ataki itd. Edukacja w zakresie cyberbezpieczeństwa jest też moim hobby 🙂 Pisząc dla ParentLand, postanowiłam się skupić na bezpieczeństwie najmłodszych użytkowników sieci.
Osoby zainteresowane bardziej technicznymi aspektami cyberbezpieczeństwa oraz testowaniem oprogramowania zapraszam na mojego bloga – javaheri.pl.

Skomentuj kontem Facebook

© 2021 ParentLand

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account