Świąteczne zakupy w sieci – jak się chronić przed wyłudzeniem?

Listopad i grudzień to miesiące zakupów. Black Friday, Cyber Monday, Mikołaj, Święta Bożego Narodzenia…
Czy zamawiacie prezenty dla siebie, bliskich lub swoich dzieci przez Internet? Na pewno tak! Jest to coraz bardziej popularne, wygodne oraz często dużo tańsze od tradycyjnych zakupów. Ma jednak drugą stronę medalu – oszuści tylko czekają na chwilę nieuwagi, emocje związane z promocjami i decyzje podjęte pod presją czasu.

Jakie zagrożenia mogą czyhać w sieci?

1. Dopłata do kuriera, Paczkomatów, paczki pocztowej.

Ponieważ coraz więcej osób zamawia przez Internet, jest duża szansa, że akurat właśnie osoba, do której oszust wysyła e-maila, czeka na jakąś przesyłkę. A jeśli czeka, to może się nabrać, że naprawdę ma dopłacić złotówkę lub dwie za nieprawidłowo opłaconą paczkę.

Na czym to polega? 
Zwykle dostajemy SMS lub e-mail z linkiem do fałszywej płatności. Choć po otwarciu wygląda jak prawdziwa formatka płatnicza to jest to tylko pozór. Warto sprawdzać adres na pasku przeglądarki.
Uwaga! Kłódka obok adresu strony nie jest już żadną gwarancją! Nie dajmy się na to nabrać!
Zwykle fałszywe adresy zawierają literówki lub błędy (nieprawidłowo zapisane nazwy prawdziwych pośredników płatniczych).
Jeśli wciąż mamy poczucie, że to prawdziwa wiadomość, najlepiej jest skontaktować się bezpośrednio ze sklepem, w którym coś ostatnio kupowaliśmy.

Co nam grozi?
Jeśli się nabierzemy – przekażemy bankowe dane do logowania lub kod BLIK. Takich oszustw jest naprawdę sporo, a namierzenie sprawców bardzo trudne, nawet jeśli zgłosimy sprawę na Policję.

2. Fałszywe sklepy i okazje

Na czym to polega?
Oszuści często podszywają się pod prawdziwe sklepy, wykorzystując spreparowane, pozytywne opinie z serwisów typu Ceneo, Opineo. Uważajmy na podejrzanie niskie ceny zabawek, szczególnie przed Świętami! Lepiej skorzystać ze znanych nam serwisów i sklepów, niż z “kota w worku”, nawet jeśli sklep wygląda profesjonalnie. Fałszywe sklepy często promują się nawet w reklamach Google, co może dodatkowo uśpić naszą czujność!

Co nam grozi?
Mniej więcej to samo co w punkcie 1 – wyłudzenie przelewu, danych logowania lub kodu BLIK, którym oszust opłaci swoje zakupy.

3. Oszustwo “na fakturę”

Na czym to polega?
Bardzo częsty sposób na oszustwo, realizowany zwykle w formie e-maili z załącznikiem. Załącznikiem zwykle jest rzekomo niezapłacona faktura za jakieś usługi: medyczne, remontowe, abonamenty. Czasem do e-maila dołączony jest straszak w postaci informacji o ewentualnej windykacji długu.

Co nam grozi?
Atak polega na graniu na emocjach, strachu – chcemy jak najszybciej zobaczyć o jaką fakturę lub dług chodzi – i klikamy w załącznik. Najczęściej jest to link do złośliwego oprogramowania, np. śledzącego lub złośliwy skrypt.

 


Socjotechnika, czyli inżynieria społeczna to ogromny kawałek tortu z zakresu cyberbezpieczeństwa. Jest to manipulacja bazująca na słabościach wynikających z psychologii człowieka.
Socjotechnika
to oczywiście nie tylko Internet. Występuje też w świecie realnym (kradzież na wnuczka, policjanta itd.)

Z socjotechniką nierozerwalnie łączy się phishing (wyłudzanie danych).

E-maile i SMSy phishingowe najczęściej naśladują korespondencję pochodzącą od prawdziwych firm lub organizacji, takich jak np. banki narodowe, sklepy internetowe lub kurierzy.

Chcesz się sprawdzić? Wypróbuj darmowego quizu sprawdzającego Twoją wiedzę o fałszywych mailach – tutaj.

Więcej o phishingu i innych tematach związanych z bezpieczeństwem znajdziecie na mojej stronie – javaheri.pl

Katarzyna Javaheri-Szpak

2 komentarze
  1. Marta Bujak 7 miesięcy temu

    Zrobiłam ten test i wynik 6/10. Myślałam że będzie lepiej. Ale i tak uważam swoje zakupy internetowe za bezpieczne ponieważ nie mam konta internetowego. Opłaty robię w banku, albo za pobraniem. A po drugie to do zakupów mam osobnego w-maila, na którego nie przychodzą mi żadne reklamy, ewstartery i nic innego nie związanego z zakupami.

    • autor
      Katarzyna 7 miesięcy temu

      Dziękuję za komentarz. Jest to także sposób ochrony – jak najmniej uczestniczyć w życiu “cyfrowym”, zwłaszcza tam, gdzie pojawiają się finanse lub wrażliwe dane osobowe (np. PESEL, skany dowodów).
      Wszystkie metody ochrony mają jednak punkt wspólny – świadomość zagrożeń. Niestety najbardziej narażeni są ci, którzy tej świadomości nie mają.

Napisz komentarz

© 2020 ParentLand

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account