Uzależnienie od gier u dzieci

Nie każde dziecko, które często gra jest uzależnione.

 

Co powinno nas zaniepokoić?

  • gdy nasze dziecko nie robi przerw w graniu i dotychczas lubiane przez nie zajęcia nie sprawiają mu już takiej przyjemności (np. spotkania z kolegami, chodzenie na basen)
  • gdy dziecko nie ma czasu na spożywanie posiłków, naukę
  • dziecko kłamie na temat tego jak długo grało
  • gdy rodzic próbuje ograniczyć granie, reaguje płaczem, rozdrażnieniem, agresją (werbalną, fizyczną)
  • izolowanie się pociechy
  • występujące problemy z koncentracją

Ważne:

Dziecko często będzie zaprzeczać, że problem istnieje, kłócić się z nami, złościć się na nas.

Musimy wiedzieć w co gra nasze dziecko!

Niedopuszczalne jest, aby gra zawierała treści o charakterze przemocy. W grach, w których występuje agresja, często zabicie przeciwnika oznacza zwycięstwo. Dziecko uczy się, że przemoc to coś oczywistego, stanowiącego element relacji. Grając często przejmuje kontrolę nad innymi.  Może zachowywać się okrutnie i jest nawet za to nagradzane. Traktuje inne postacie przedmiotowo – nie interesuje się ich losem, jest skupione na zaspokojeniu własnych potrzeb.  Wielokrotne powtarzanie tego samego wzorca przemocy powoduje zobojętnienie na to zjawisko (desensytyzację).

Młodsze dzieci mające styczność z treściami agresywnymi nie potrafią oddzielić dobra od zła. Ich układ nerwowy jest jeszcze niedojrzały.

W odniesieniu do gier – rozmawiajmy z dziećmi o tym co dobre, a co złe, jakie zachowania są właściwe, a jakie nie!

Granie nie może także stać się głównym obszarem zainteresowań dziecka.

 

Jak „uchronić” nasze dziecko przed uzależnieniem?

  • rodzice powinni być konsekwentni
  • najpierw obowiązki, potem gry
  • komputer powinien znajdować się w widocznym dla nas miejscu np. salonie. Nie jest dobrym pomysłem, aby nasza pociecha miała go w swoim pokoju! Nie wiemy wtedy do jakich treści dziecko ma dostęp
  • ustalmy kiedy i jak długo dziecko może grać. Jeśli gra za dużo to zmniejszajmy granie stopniowo!
  • zapełnijmy czas dziecku innymi atrakcjami – na świeżym powietrzu, grami planszowymi
  • wymyślmy coś, co możemy robić wspólnie
  • dziecko uczy się przez naśladownictwo – sami odłóżmy telefon/tablet/komputer na bok
  • korzystajmy z programów blokujących wyświetlanie treści dla dorosłych – zapytajmy o te usługi u swojego operatora komórkowego lub dostawcę internetu

 

Gdy wybieramy grę dla dziecka sprawdźmy czy (chociaż jedno z wymienionych niżej):

  • rozwija ona wyobraźnię dziecka
  • usprawnia logiczne myślenie
  • ma walor edukacyjny
  • rozwija spostrzegawczość
  • ćwiczy sprawność manualną
  • wzbogaca wiedzę
5 komentarzy
  1. Iwona Zygadło 3 lata temu

    Ekstra 😊😊👍

  2. Marta Bujak 3 lata temu

    Pewnie, to co napisze to takie głupie mądrości rodzica, który nie wie jeszcze jak to jest a ocenia (moje pierwsze dziecko przyjdzie na świat we wrześniu), ale każdy ma prawo do swojego zdania. Otóż sądzę, że uzależnienie od gier dziecka, to najczęściej efekt lenistwa rodziców. Czy nie jest czasami tak, a idź sobie pograj, niech mam chwilę spokoju…. A może nie jest to lenistwo, a zwyłe prawo do chwili samotnosci, prywatności i spokoju.

  3. autor
    Anna 3 lata temu

    Pani Marto, cieszymy sie, że jako przyszła mama jest Pani pełna refleksji dotycząch wychowania dziecka. Zwróciła Pani uwage na wazny temat, a mianowicie chwil samotności, prywatności i spokoju jaki potrzebuje kazdy rodzic, a niewatpliwie w czasach pogoni za pracą, obowiązkami jest to niezwykle trudne.. Dziękujemy za komentarz i czekamy na zdjecia dzidziusia we wrześniu! Dużo zdrówka dla Was! Życzymy szczęśliwego rozwiązania!

  4. Agnieszka 3 lata temu

    Napisze tak. Na szczescie na chwile obecną moja niespełna roczna córka nie jest jeszcze zainteresowana żadnymi Elektronicznymi gadżetami. Ale jak poprzedniczka uważam, że uzaleznienie dzieci wynika głownie z lenistwa rodziców. Sadzaja dzieci przed komputerami dla swietego spokoju a potem szok, że uzaleznione dzieci. Ja do tej pory nie dalam. jeszcze corce wlaczonego telefonu. a jesli go dorwala przypadkiem tonnie by ogladac obrazki tylko interesowal ja sam ksztalt:) jesli chce chwile spokoju to daje książeczki i działaja bo córka przewraca strony a ja mowie co jest na obrazkach. Przyjemne z pożytecznym:) Buduje to więź miedzy rodzicem a dzieckiem i uczy. 🙂 Wielokrotnie słyszałam “Jak bedziesz miala swoje dziecko to z pewnoscia posadzisz przed tv dla swietego spokoju” Jeszcze mi sie to nie zdarzylo dlatego widze ze mała potrafi sie sama zajac soba np pobawic sie lalka i pogadac do niej 🙂 Wiem ze troche nie na temat ale ja juz wspomnialam uzaleznienie wynika z sadzaniem dziecka przec elektronika dla swietego spokoju.

  5. Marta Jasińska 3 lata temu

    Córka ma 5lat i właśnie w tym wieku po raz pierwszy miała doczynienia z grami (tylko na telefonie). Mąż dawał jej swój telefon podczas powrotu z przedszkola, żeby nie zasnęła (25 minut). Bałam się, że może się uzależnić ale teraz wiem, że jak dobrze się dziecku zagospodaruje czas, po powrocie z placówki to raczej marne szanse na uzależnienie. Choć wiem, że niektórzy dla “świętego spokoju” wola włączyć grę, czy dać telefon, dla mnie to rozwiązanie nie przemawia. Czas z dziećmi tak szybko ucieka, że jestem świadoma, jak nie minie parę lat a będą dorosłe. Więc zdecydowanie wolę aktywnie spędzać z nimi czas 🙂 obserwować, jak dorastają i towarzyszyć im w tej wspaniałej przygodzie, jakim jest dzieciństwo 🙂

Napisz komentarz

© 2022 ParentLand

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account